Navigation Menu

Micel od Eveline- Fresh and soft.

Uwielbiam micelki, używam tego typu kosmetyków codziennie. Dziś na tapecie Oczyszczający Fresh & soft Eveline'a.








Od producenta:








Cena:10- 11 zł.
Poj.: 200 ml

Moja opinia:

Opakowanie: 
Poręczne, przezroczyste, ładne i czytelne. Zamknięcie typu klik. Dziurka jest za wielka. Zbyt dużo płynu leci na wacik, zawsze podczas aplikacji miałam mokre ręce. Nie jest to wina wacików- używam porządnych 3- warstwowych, po za tym przy innych micelkach nie miałam tego problemu.








Konsystencja:
Jak na micelki przystało- wodnista :P Płyn ma śliczny ciemno-miętowy kolor. Nie pozostawia tłustego filmu. 

Zapach:
Nie podobał mi się odkąd użyłam kosmetyku po raz pierwszy. Według mnie jest za mocno chemiczny, czuć alkohol. Fuj. Na szczęście szybko się ulatnia.

Działanie:
Płyn ma problem ze zmywaniem kosmetyków. Dokładniej tuszu do rzęs (nawet jeśli nie jest wodoodporny), z podkładem sobie radzi.
Kosmetyk całkiem nieźle matuje, nie pozostawia tłustego filmu, szybko się wsiąka w skórę i ją doskonale nawilża, nie powoduje podrażnień. Nie zapobiega również powstawaniu nowych zaskórników. Niestety. Podczas używania tego płynu nie mogłam się ich pozbyć. Na moją mieszaną cerę - nie nadaje się.
Stosowałam go około 3 tygodnie, według mnie w ogóle nie jest wydajny- szybko się skończył.
Za nawilżenie plus, za zapach, demakijaż no i tą dziurkę..  wielki minus.

Ogólnie: 2/5



15 komentarzy:

  1. Oj to w takim razie dziękuję za ostrzeżenie :) Nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. widzialam go w rosmanie z ceną na do widzenia:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w rossmannie ciągle jest i go nie ubywa.. :)

      Usuń
  3. nigdy nie używałam i jednak nie użyje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przereklamowany jest trochę, więc nie masz czego żałować :)

      Usuń
  4. odpowiedziałam w końcu na twój TAG :)
    Więcej info:
    http://opiniuj-kosmetyki.blogspot.com/p/tagpokaz-kotku-co-masz-w-srodku.html

    OdpowiedzUsuń
  5. no to lipa ;c micel to tylko z biedry ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bielendą z 7d też nie pogardzę- ona bynajmniej doprowadziła do ładu moją cerę :) ten z biedry właśnie testuję :)

      Usuń
  6. a ja mam z biedronki i mi wystarcza

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się zaglądać do wszystkich, którzy zostawią u mnie ślad. Do zobaczenia.