Navigation Menu

Cycki w górę! 1-7 sierpień: Światowy Tydzień Karmienia Piersią.

Wczoraj rozpoczął się Światowy Tydzień Karmienia Piersią. O akcji możecie się więcej dowiedzieć TUTAJ



Właśnie tak! Uwielbiam karmienie naturalne. Jest UROCZE. Synek jedząc patrzy mi się prosto w oczy, uśmiecha się, fantastyczne uczucie. Zna je każda matka kamiąca.
Wcale nie uważam się za "dojarnię", "jadłodajnię", "krowę dojną" . Jestem po prostu matką karmiącą.
Starszego karmiłam 6 miesięcy. Dokarmiałam sztucznym od urodzenia. Przez pierwsze 2 miesiące walczyłam o pokarm. Z poranionych brodawek leciała mi krew, ropa, nie karmiłam synka jakiś czas, ale ciągle ściągałam pokarm i wylewałam. W końcu wszystko się zagoiło i znów mogłam karmić. Po 4 miesiącach Starszy sam odrzucił pierś, nie zmuszałam go, pokarmu nie odciągałam. Tak wyszło.

Młodszego karmię jak na razie sama, bez dokarmiania. Na początku nie miałam żadnych problemów! Pomimo tego, że urodziłam go przez cesarskie cięcie. Jakiś czas temu miałam zanik pokarmu- na szczęście pomógł laktator. Później były nawały pokarmu- Młodszy zaczął przesypiać nocki.. Też pomógł laktator- przetrwaliśmy. Wciąż go karmię. Udało nam się! :)



Co więcej- Karmię w miejscach publicznych! 

Początkowo tego nie robiłam. Ba, wstydziłam się, wydawało mi się, że każdy się na mnie patrzy (jakby nie miał ciekawszych rzeczy do roboty). Później się przemogłam, karmię wszędzie, gdzie są do tego warunki- przeważnie w parku podczas spaceru, ale nawet w kościele się zdarza.
Należy tylko pamiętać, aby zawsze mieć przy sobie pieluszkę tetrową i się nią zakryć. Wtedy nic nie widać- wszyscy zadowoleni.
Nie wyobrażam sobie, tego by będąc na spacerze nie móc nakarmić dziecka. Tym bardziej jak jestem z dwójką dzieci. Gdybym miała wracać do domu, dostałabym jakiejś nerwicy chyba..
Szarpiąc się ze Starszym- który nie rozumie dlaczego nagle musi przestać się bawić i iść do domu, uspokajając Młodszego, który jest głodny i chce jeść JUŻ, w TEJ chwili.. i tak na bagatela trzecie piętro.

Szczerze mówiąc karmiąc piersią publicznie nie spotkałam się z jakimkolwiek negatywnym komentarzem.
Za to w internecie czytam o tym non stop: że "matki siedzą i cyce wywalają", "że zero wstydu i godności mają", że "jak tak można publicznie", że to jest "obrzydliwe".

K**wa mać. Obrzydliwe jest jak stoi menel na środku podwórka i szcza. Albo jak pies się zesra na środku chodnika. To i owszem- jest strasznie obrzydliwe.
Ciekawa jestem czy dla hejterów publicznego karmienia piersią obrzydliwe jest jak idzie ładna kobieta- tudzież fajna laska, z dekoltem po pępek.

Z pewnością hejterzy nie byli karmieni piersią. Badania wykazały, że każde dziecko karmione naturalnie minimum do 4 miesiąca jest inteligentniejsze ;)

Dla Starszego Syna karmienie piersią nie jest obrzydliwe czy gorszące. Jest Naturalne i piękne!






Podumowując- CYCKI W GÓRĘ! 





15 komentarzy:

  1. Niedługo znów mi przyjdzie karmić:) Ze starszą problemu nie było, karmiłam wszędzie i o każdej porze:) Z młodsza/ młodszym też tak będzie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cycki w górę ! Nigdy się nie kryłam, kryć się nie będę. Jutro stuknie nam 2 lata karmienia się piersią :) i jak na razie nie mamy zamiaru przestać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że godzisz pracę i karmienie, to musi być naprawdę ciężkie.
      STO LAT ! :))

      Usuń
  3. karmienie piersią jak najbardziej, ja też nigdy się z tym nie kryłam, bo nikt nie kryje się pałaszując hot-doga, mimo że czasem jeść nie umie, mlaska i wylatują mu resztki jedzenia z buzi:), aczkolwiek nie specjalnie podoba mi się matka karmiąca z całą piersią wystawioną do publiczności, ale to każdego indywidualna sprawa, ja nie lubiłam karmić w taki sposób, zawsze starałam się tak dobrać strój, oby jak najmniej piersi pokazywać ot tyle!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie- idealne porównanie!
      Mi też to się niezbyt podoba, dlatego zawsze mam ze sobą pieluszkę tetrową :)

      Usuń
  4. Mi nie było dane dłużej niż miesiąc karmić małego. Żarłoczek się poprostu nie najadał i dopiero po przejściu na butlę stał się pogodnym dzieckiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takich sytuacjach nie ma co męczyć dziecka. :)

      Usuń
  5. Karmienie wspominam bardzo miło i tęsknię:( a na kobiety karmiące na zywo czy tez w tv patrze z sentymentem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja będę teraz karmić dłużej i cieszyć się każdą chwilą :)

      Usuń
  6. Ja mojego maluszka karmiłam prawie półtora roku. Niestety synek nie chciał pić z butelki, nie ciągnął też smoczka. Była tylko mama. Do pierwszego roku życia bez problemów karmiłam publicznie. Gdzieś miałam to, że patrzyli. Najbardziej oburzone były starsze osoby. Szkoda tylko, że jak w około wszędzie są reklamy z gołymi biustami i nikogo to nie dziwi - mówią "takie czasy".
    Karmiąc dziecko nie trzeba przecież wystawiać całej piersi na wierzch. W sumie jak Maluch się przyssa to nic nie widać.

    Karmienie piersią to najpiękniejszy okres w życiu takiego Maluszka i Jego mamy. nei wyobrażam sobie tego nie robić.

    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję wytrwałości! Też mnie to drażni, cycki wszędzie, a karmienie piersią niby wspierane a jednak jest negowane :( Smutne.

      Usuń
  7. Imponujący serwis. Bardzo podoba mi się szata graficzna.
    Życzę powodzenia w dalszym prowadzeniu strony!


    Also visit my homepage ... reklama

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się zaglądać do wszystkich, którzy zostawią u mnie ślad. Do zobaczenia.