Navigation Menu

Elektryczny pomocnik karmiącej mamy, czyli Lovi Prolactis.

Chyba każda mama karmiąca piersią miała problemy z laktacją.
Nawały lub brak pokarmu są według mnie najgorsze.

Przy Starszym nie miałam laktatora. To był błąd- wielki błąd. Na szczęście nie miałam nawałów pokarmu. 

Początkowo przy Młodszym miałam małe problemy, ponieważ zanikał mi pokarm- wiadomo stres robi swoje. Postanowiłam, że się nie poddam.
Moim pierwszym laktatorem był produkt firmy Akuku- pisałam o nim TUTAJ

W lipcu dowiedziałam się, że zostałam wybrana jako jedna z 20 mam do przetestowania laktatora elektrycznego Lovi Prolactis od serwisu bangla.pl 



Czułam, że spada mi z nieba- Młodszy miał wtedy 3 miesiące, skończyły się kolki a zaczęło dłuższe spanie w nocy. W dzień natomiast były straszne upały- laktacja znów zaczęła się hamować. Musiałam po raz kolejny o nią walczyć.

Na początek przedstawię Wam laktator Lovi Prolactis.

Od producenta: 

Dwufazowy laktator elektroniczny LOVI Prolactis to profesjonalne wsparcie w rozwiązywaniu problemów laktacyjnych. To także doskonały produkt dla mam aktywnych zawodowo, regularnie odciągających pokarm. Odwzorowuje naturalny dwufazowy przebieg funkcji ssania dziecka (fazę stymulacji wypływu pokarmu i fazę głębokiego ssania). Dzięki temu odciąga więcej mleka w krótszym czasie.

Cena: ok. 350 zł

Moja opinia:
Laktator jest zamknięty w białej kosmetyczce/ kuferku, z rączką oraz paskiem przedłużającym, który możemy sobie zamontować by zarzucić kuferek na ramię.



Nasz kuferek ma w środku "ścianki" odpinane na rzepy- pomagają w zachowaniu porządku. 



Sam laktator jest normalnych wymiarów. Jednak część elektryczna jest tak naprawdę nie duża, ma czytelny ekran.


Duży plus za elementy "antypoślizgowe": włącznik, zmiana prędkości, podstawa oraz rączka od ręcznego laktatora.





Laktator może być elektryczny (działa na zasilacz lub baterie) albo ręczny.
Jest to duże udogodnienie, ponieważ kupujemy jeden produkt i korzystamy jak nam wygodniej.

Podczas pierwszego użycia musiałam sięgnąć po pomoc w postaci dołączonej instrukcji obsługi. To mój pierwszy laktator elektryczny i nie miałam pojęcia, co i jak. Na szczęście instrukcja jest bardzo czytelna i poradziłam sobie szybko. Do opakowania dołączony jest również przewodnik po karmieniu piersią oraz wkładki laktacyjne, ale im należy się osobny post :) Są również części zapasowe - duży plus, pomocne jest to mamom, które odciągają pokarm w pracy. 

Laktator jest 2-fazowy, co oznacza, że bardzo przypomina sposób jedzenia dziecka. Początkowo szybkie, płytkie ssanie, później głębokie ssanie. Plus za to, że możemy zapisać sobie w pamięci, po jakim czasie jest przejście na drugą fazę. Można również regulować prędkość a także nastawić alarm przypominający o karmieniu.

Odciąganie jest szybkie i bezbolesne. Przeszkadza mi w nim dźwięk, jest delikatnie za głośny, zwłaszcza w nocy, jednak dzieci nie budzi :) 
Pod nakładkę masującą dostaje się mleko, na szczęście łatwo utrzymać laktator w czystości.
Minus również za brak smoczka w zestawie- butelka jest zamknięta niby poidełkiem (zakrętką), ale nie wyobrażam sobie karmienia w ten sposób ;)

Cena nie jest niska, lecz jest on wart każdej złotówki.

Dziękuję serwisowi 

za możliwość przetestowania laktatora Lovi Prolactis.
Fakt, że otrzymałam produkt za darmo nie wpłynął na moją recenzję.
Opinie innych mam możecie poczytać TUTAJ .

Ps. Zapraszam Was na konkurs z Aquaphor do wygrania jest dzbanek filtrujący Aquaphor Prestige wraz z dwoma wkładami! Link: TUTAJ .

10 komentarzy:

  1. Tez bralam udzial ale nie wybrano mnie niestety:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Super sprzęt. Początkowo też myślałam o zgłoszeniu się ale mały w międzyczasie rozmyślił się i od cyca się zam odstawił

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny:)

    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda kosmicznie :) laktator to cenna rzecz dla młodej mamy :) pamiętam czasy, kiedy i ja korzystałam z tego typu urządzeń. Ja używałam z Aventu

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja sie ciesze, ze juz mam ten problem z glowy. Zestaw wyglada bardzo profesjonalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Posiadam ten laktator i jestem bardzo z niego zadowolona. Polecam wszystkim mamom, dobrze wykonany, prosty w obsłudze, praktyczny. Synek ma problemy z uchwyceniem brodawki i gdyby nie laktator to skończyło by sie pewnie na mm... a tak karmię z butli, ale swoim mlekiem. bardzo podoba mi się w nim opcja regulacji siły ssania oraz to ze jest zarówno na prąd jak i na baterie. No i ma eleganckie etui, w którym każda cześć ma swoje miejsce :D Pozdrawiam tekla23

    OdpowiedzUsuń
  7. Też dostałam ten laktator do testowania. Bardzo dobry sprzęt. Wcześniej miałam ręczny ale nie spełnił swojego zadania. Lovi mnie zaskoczyło. dosłownie :) Super się sprawdza w każdych warunkach ! Jest zarówno na prąd, baterie jak i ręczny. Nie zawodzi nigdy :) Także polecam jak tylko mogę innym mamusiom:) pozdrawiam Aggi

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się zaglądać do wszystkich, którzy zostawią u mnie ślad. Do zobaczenia.