Navigation Menu

Isla- na kaszel dla karmiącej mamy- zamiennie z syropem cebulowym.

Z racji nadejścia jesieni i pojawienia się pierwszych gorszych zasmarkanych dni na blogu pojawi się więcej wpisów w kategorii Domowa apteczka , coś tak czuję..

Dziś pokażę Wam, co przynosi ulgę mojemu gardłu.
Tabletki te biorę odkąd zaszłam w drugą ciążę. Oczywiście nie non stop, lecz kiedy naprawdę jest potrzeba.


Składniki:
1 pastylka zawiera 80 mg wyciągu wodnego z porostu islandzkiego.
Pozostałe składniki: kwas askorbinowy (witamina C), sorbitol, guma arabska, maltitol, kwas cytrynowy bezwodny, acesulfam K, ekstrakt z czarnej porzeczki, aromat z czarnej porzeczki, parafina ciekła, woda oczyszczona.
Preparat zawiera substancje słodzące.

Cena: ok. 16- 17 zł
Smak: czarna porzeczka

Tabletki przynoszą mi ulgę, kiedy mam chrypkę lub lekki kaszel.
Przy mocniejszym mokrym- nie nadają się, niestety.

Są słodkie w smaku i lekko nażelowane, nie duże, do ssania.



To jest żaden artykuł sponsorowany, nie reklamuję a polecam.
Sama miałam problem i mam w zasadzie czasem i do tej pory, co brać w ciąży i podczas karmienia piersią.

Z reguły na kaszel stosuję syrop z cebuli: kroję cebulę w krążki i na przemian z cukrem układam w słoiku.
Jest to mega słodki syrop, ale mi pomaga. Czasem dodaję do niego ząbek czy dwa czosnku.

Aczkolwiek jeśli wychodzę z domu lubię mieć przy sobie pomoc doraźną w postaci tabletek, przecież ze słoikiem cebuli nie będę łazić. ;)

W Szczecinie dziś słonecznie i bezwietrznie.
Wam też życzę pięknej soboty :*


13 komentarzy:

  1. Ja lubię syrop z cebuli ;-) Szkoda, że moja córa nie...
    Tabletek na gardło nie biorę właściwie nigdy, jakoś tak jak się ból wziął to i minie ;-) Ewentualnie Tantum Verde czy jakoś tak.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój Starszy jak widzi cebulę to krzyczy - fuj. Jak nie widzi słoika to mu smakuje :)

      Usuń
  2. Zapraszam na swojego nowego bloga http://zosiulinkowo.blogspot.com/
    Oczywiście obserwuję :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę zrobić sobie cebulowy syrop,czy jego się później przelewa z tego słoika? a jeśli tak to po jakim czasie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie przelewam, staram się kroić cebulę w dość grube plastry, wtedy nic nie pływa ;)

      Usuń
  4. oj tak isla jest ok, tantum verde tez:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Każda mamuśka powinna go mieć! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. trochę off topowo;) ale chciałam zaprosić Cię na październikową akcję maseczkową, szczeguły: http://testykosmetyczne.blogspot.com/2013/10/akcja-maliny-pazdziernik-miesiacem.html
    sama o maskach do twarzy ostatnio zapominam więc akcja się może przydać:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niezastąpiony syrop cebulowy :) mało smaczny ale skuteczny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się zaglądać do wszystkich, którzy zostawią u mnie ślad. Do zobaczenia.