Navigation Menu

Płyn micelarny + peeling do demakijażu twarzy- AA Technologia wieku.

Płyny micelarne wręcz uwielbiam, używam ich do demakijażu oraz tonizacji twarzy.
Jestem przeszczęśliwa, kiedy działają.

Ten micel skusił mnie obietnicami na opakowaniu. Demakijaż, peeling, wygładzanie, regeneracja, a także, co jest dla mnie bardzo ważne (cera mieszana)- regulacja wydzielania sebum. Kto by go nie wziął ?!
Poczytajcie sami, czy była to mądra decyzja.

Płyn micelarny + peeling do demakijażu twarzy 2 w 1 - AA Technologia wieku.



Od producenta:




Moja opinia.

Opakowanie:
Prosta, biała, plastikowa butelka, mieści w sobie 200 ml płynu. Opakowanie zamykane na "kilk", który wystarczy otworzyć delikatnie palcem. A tam- wielka dziura, która niemal przy każdym użyciu wylewała trochę płynu.
Butelka nie jest przezroczysta, więc na "czujkę" trzeba obserwować ilość płynu.


Zapach i konsystencja:
Konsystencja jest typowa dla tego typu produktów, przecież to płyn ;)
Zapach, a raczej smród alkoholu, był dla mnie najgorszy, ponieważ jakiś czas utrzymuje się na skórze. 
Nienawidzę zapachu spirytusu, w końcu jestem matką karmiącą, nie pijącą.


Działanie:
Płyn faktycznie doskonale usuwa makijaż, ale bieda temu, kto się zapomni i będzie chciał zmywać oczy. Szczypie nieziemsko, bynajmniej moje a one są wrażliwe :)
Oczyszcza twarz- mnie od razu wszystko swędzi, tzn, że się oczyszcza :)
Twarz po użyciu płynu nie jest miękka i gładka, lecz sucha- wysuszona. (Po dłuższym użytkowaniu).
Regulacja sebum- tak bym tego nie nazwała.. Raczej niwelowanie całkowite sebum, a co za tym idzie początkowo skóra jest sucha (narusza się jej warstwę lipidową) a później produkuje sebum z nadmiarem. Tak, dzięki za te wszystkie powracające wypryski.. 
Szczęściem jest to, że opakowanie ma taką dużą dziurę i za każdym razem coś ciekło- dzięki temu krócej się z nim męczyłam :)

A Wy, używałyście tego płynu? Może tylko na moją twarz działa w taki sposób?









Ps. Zapraszam do nowej zakładki- może Wy mi podpowiecie, co na prezent? 


14 komentarzy:

  1. niestety produkt nie dla mnie, mam suchą cerę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecam w takim razie :) AA ma podobne serie- ja się chyba skuszę na inną :)

      Usuń
  2. Coś dla mnie :) Fajne połączenie ile kosztuje? bo nie zauważyłam

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy o nim nie slyszlałam, brzmi ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam jeden micel od nich i byłam zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się czaję na inną serię, mam nadzieję, że będzie lepiej mi służyć ;)

      Usuń
  5. nie używałam i po takiej recenzji raczej nie zamierzam kupować :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zamiar przetestować inny, to podzielę się opinią :)

      Usuń
  6. nie mam zaufania do AA, kiedyś byłam hostessą ich kosmetyków i mam jakiś uraz.. po za tym uczulają jak nie wiem;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie uczulają podkłady.. a raczej nie powinny ;/

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się zaglądać do wszystkich, którzy zostawią u mnie ślad. Do zobaczenia.