Navigation Menu

Ziaja: maska anty- stres z glinką żółtą.

Sobota jest moim dniem. Nieważne, czy M. pracuje, czy ma wolne.
Wszystko robię i planuję tak, aby wieczorem mieć trochę czasu dla siebie ( całe pół godzinki w ciągu tygodnia TYLKO dla siebie :) )

W ciągu ostatniego tygodnia mieliśmy wiele na głowie. M. jest w trakcie zmieniania pracy, teraz ma tydzień urlopu, więc w blogosferze będzie mnie więcej ]:->

Na koniec tego ciężkiego tygodnia położyłam sobie wczoraj maskę Ziaji Anty- stres.



Co mówi producent?




Moja opinia:

Zapach i konsystencja
Pachnie delikatnie, ładnie. Delikatnie przypomina błotko, to za sprawą glinki żółtej. Dobrze się ją aplikuje, jeśli nałożymy odpowiednią ilość maski na twarz - nic nam nie spłynie.
Trochę ciężko się ją zmywa.




Opakowanie
Nie lubię saszetek. Naprawdę ich nie lubię. Ta maseczka wystarcza na ok. 2-3 razy i zawsze muszę ją gdzieś ubrudzić.
Z drugiej strony jednak saszetki za niewielką kwotę pozwalają nam przekonać się czy produkt jest dla nas odpowiedni.
Pewnie wymyślili to ci ludzie od PR'u, którzy dostawali dużo próśb o próbki :P

Działanie
Po całym tygodniu ciężkiej pracy.. znaczy się siedzeniu w domu na urlopie macierzyńskim ;) .. moja cera dostaje nieźle w kość.
Oczy są podkrążone, mają cienie, twarz jest zmęczona, bez "tego" blasku.
Maseczka świetnie zniwelowała cienie pod oczami. Nadała skórze zdrowego kolorytu, trochę ją rozjaśniła.
Czułam się po niej odprężona- jak po każdej (prawie) maseczce.
Chętnie wracam do tej maski, bo dobrze działa na moją (mieszaną i zestresowaną ) cerę.

Plusy:
-delikatny zapach
-nie uczula
-łagodzi podrażnienia
-niweluje cienie pod oczami
-wyrównuje koloryt
-dostępność i cena

Minusy:
-opakowanie: saszetka.

Z tego miejsca apeluję: Ziajo wprowadź na rynek pełnowymiarowe produkty w postaci maseczek!

Myślę, że nie jedna z Was się pod tym podpisze.


A Wy znalazłyście czas dla siebie w tym tygodniu?


17 komentarzy:

  1. wielbię wszystko co antysytresowe:) moj Dzień tez niebawem.. musze popędzić do Rossmana po maseczkę:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaczynam poznawać antystresowe kosmetyki :P W Rossmannie Ci ich pod dostatkiem :D

      Usuń
  2. anty-stres .. coś dla mnie w roku szkolnym ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze jej nie miałam, ale najwyraźniej warto po nią sięgnąć- namówiłaś mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam oczyszczającą z szarą glinką ale i tą na pewno sobie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. maseczki z tej firmy są świetnie i chętnie zakupiłabym pełnowymiarowy produkt a nie ciągle saszetki, saszetki..

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja właśnie lubię saszetki najbardziej :)) tej jeszcze nie miałam, ale pozytywnych opinii o niej dużo, więc na pewno ją wypróbuję :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się zaglądać do wszystkich, którzy zostawią u mnie ślad. Do zobaczenia.