Navigation Menu

"Mój krem nr 6"- recenzja kremu nawilżającego do cery mieszanej i suchej Fitomed.

Kilka miesięcy temu w konkursie u Madziakowo  wygrałam krem "Nr 6", Fitomed. Cieszyłam się, że będę miała możliwość wypróbowania go, ponieważ nie znałam wcześniej kosmetyków z tej firmy.
Moja cera jest mieszana w strefie "T"- błyszcząca i tłusta, policzki są suche i wrażliwe.
Czy krem poradził sobie z moją skórą? Zapraszam na recenzję.

Od producenta:


Skład INCI: aqua, rosa centifolia flower water, theobroma cacao seed butter, wheat germ oil, persea gratissima (avocado oil), lecithin, aralia nudicaulis ekstract, glycyrrhiza glabra ekstract, tropaeolum majus ekstract, glycerin, hydroxyethyl acrylate, sodium hyaluronate, sodium acryloyldimethyl taurate copolymer, D-panthenol, propylene glycol, trilaureth-4-phosphate caprylic/capric triglyceride, peg-7 glyceryl cocoate, magnesium pca, tocopheryl acetate, retinyl palmitate, linseed acid, ubiquinone, phenoxyethanol, ethylhexylglycerine.
Cena/ Poj.: 27 zł/ 50 ml

Moja opinia.

Opakowanie:




Plastikowy, odkręcany słoiczek z podwójnym dnem. Posiada dodatkowe zamknięcie, które już przed otwarciem zepsułam.. Naklejka z informacjami o produkcie szybko zaczęła się odklejać. O ile szata graficzna bardzo mi się spodobała dzięki swej prostocie, o tyle odklejająca się naklejka wieje trochę tandetą. 


Zapach/ Konsystencja:
Krem jest bardzo gęsty, pozostawia na skórze delikatną warstwę, która po jakimś czasie się wchłania (nie od razu). Zapach.. pomieszanie wody różanej z ziołami i awokado. Zapach jakiś czas utrzymuje się na skórze.




Działanie:
Kremy z serii: "Mój krem" są produkowane na "świeżo", termin przydatności zużycia to 8 miesięcy od daty produkcji, a 3 od momentu otwarcia kosmetyku.
Początkowo używałam kremu 2 razy dziennie. Jednak drażnił mnie lekko tłusty film na skórze, toteż zaczęłam używać go tylko na noc. Według mnie nie nadaje się jako baza pod makijaż, skóra okropnie mi się po nim świeciła ;/ Kiedy smarowałam się kremem wieczorem nakładałam grubszą warstwę, rano moja twarz wciąż była nawilżona (i wciąż się błyszczała). 
Krem jest wydajny, wystarczył mi na ponad 2 miesiące. Nie podrażnił, nie uczulił, nie wysuszył, nie zapchał, nie spowodował żadnych wyprysków. Co więcej, Zaczerwienienia na twarzy delikatnie zniknęły. koloryt twarzy się wyrównał.
Polubiłam ten krem, pomimo kilku minusów ;)

Jaki jest Wasz ulubiony krem? Aktualnie poszukuję jakiegoś na noc :)
Chętnie poczytam Wasze recenzje :)


23 komentarze:

  1. Super opisane, pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam swój ulubiony kremik od Bielendy ogórek i limonka do cery mieszanej i tłustej, na dzień/noc. Świetnie nawilża moją skórę twarzy o do tego nie nabłyszcza jej. Dla mnie on jest nr 1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogórek i limonka- fajne jest to połączenie. Poczytam, może spróbuję :)

      Usuń
  3. fajny kremik, ja nie przepadam za takimi tłustymi kremami

    OdpowiedzUsuń
  4. niestety nie miałam jeszcze nic z tej firmy ale kuszą mnie kremy oraz hydrolat :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Gdzieś w nosie, czy gdzieś w szafce? hihi :D

      Usuń
  6. Ciekawy ten krem, mam identyczny problem z cerą jak Ty. Obecnie korzystam z Nawilżająco-matującego kremu Nivea- on też wad nie jest pozbawiony- właściwie wiele dziewczyn po prostu na niego narzeka. Poza tym podejrzewam, że ostatnio jest przyczyną wyprysków w okolicach policzków. zapytam jeszcze- zauważyłaś zatykanie porów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zatykał mi porów, nie miałam po nim żadnych wyprysków, skóra była fajnie nawilżona. Początkowo używałam go rano i wieczorem, ale z powodu błyszczenia ograniczyłam do wieczornego smarowania. Ja się z nim bardzo polubiłam i wrócę do niego kiedyś :)

      Usuń
  7. Miałam ten krem tylko numer 3 i mnie pozapychał ale mój mąż był z niego zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam tylko nr 6, ale inne też mnie ciekawią. Dobrze, że się nie zmarnował :P

      Usuń
  8. super blog :-)
    zapraszam również do mnie :-)

    www.kuchniaipodroze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. póki co miałam tylko peeling-maseczkę Fitomed, ale chętnie wypróbuję innych kosmetyków tej formy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się zaglądać do wszystkich, którzy zostawią u mnie ślad. Do zobaczenia.