Navigation Menu

Lawendowa kuracja dla stóp- peeling +maseczka evree.

Przyznaję się bez bicia.. często zdarza mi się nie myśleć o stopach. Przeważnie szybki prysznic, pumeks, później krem i tyle. Raz na jakiś czas stosuję kurację.. Ostatnio będąc w Rossmannie nabyłam saszetkę 2 w 1 z peelingiem i maseczką do stóp.
Co o niej myślę? Zapraszam na recenzję.

Od producenta:
Peeling:


Maseczka:



Cena/ Pojemność: ok 3 zł/ 2 x 7 ml

Moja opinia.

Opakowanie: Podwójne, saszetka. Szata graficzna mnie przekonała- wyróżnia się na tle innych.

Zapach/ Konsystencja:
Zarówno peeling jak i maska pachną tak samo: delikatną lawendą połączoną z migdałami. Zapach utrzymuje się na naszych stopach dłuższy czas. 
Konsystencja również jest podobna: gęsta, nic nie spływa, wygodnie się aplikuje. Peeling szybko się zmywa, maseczka natomiast wspaniale się wchłania.



Działanie:
Peeling jest drobnoziarnisty, bardzo dobrze ściera, ponieważ ma dużo drobinek. Zapach lawendy jest wyczuwalny, lecz bardzo delikatny, połączenie z olejkiem migdałowym sprawia, że nie śmierdzi jak te wszystkie babcine środki na mole (brr.. zgrozo!), lecz pachnie.
Maseczka również mi się spodobała, od zapachu, przez konsystencję. To że się szybko wchłonęła i nie pozostawiła po sobie tłustego filmu - duży plus. 
Dla lepszych efektów zawsze po nałożeniu maski na stopy nakładam skarpetki bawełniane na noc.
Na drugi dzień po zastosowaniu kuracji moje stopy były gładkie, miękkie i wciąż pachniały.
Muszę poszukać w Rossmannie opakowania pełnowymiarowego. 
Według mnie lawendowa kuracja jest świetna. Nie wiem jakby sprawdził się sam peeling, ale w duecie- bomba.
Co do składu.. jestem jeszcze laikiem w tych sprawach, ale wydaje mi się, że warto zwrócić na niego uwagę. Skład peelingu jest nie do końca widoczny na zdjęciu, ale maseczki owszem, pierwsze pozycje po wodzie zajmuje Urea (mocznik, który silnie nawilża) oraz olej ze słodkich migdałów (nawilża, wygładza).

Muszę zacząć bardziej przyglądać się składom kosmetyków.

A Wy zwracacie uwagę na skład ?


11 komentarzy:

  1. nie zwracam uwagi na skład bo się za bardzo na tym nie znam :)
    ale może pora się podszkolić
    ciekawi mnie ten "zestawik"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się uczę cały czas, ciężkie zadanie :P

      Usuń
  2. też nie zwracam uwagi na skład...

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczę, zaciekawiłaś mnie tym zestawem, aż rozejrzę sie za nim u siebie w Ross :) No i za zapach ma już u mnie ogromnego plusa- nieznoszę wprost tego pseudo mentolowego zapachu wszelakich specyfików do stóp...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Między innymi ze względu na zapach saszetka trafiła do mojego koszyka :)

      Usuń
  4. Uwielbiam peelingi wszelkiego rodzaju ale zapach lawendy od zawsze mnie odrzucał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również, ten na szczęście jest delikatny i ładny ;)

      Usuń
  5. Obserwujesz mojego bloga, ale praktycznie od dzisiaj mam nowy adres ponieważ blogspot nie wyświetlał moich wpisów. Zapraszam do nowego bloga :)

    msjournalistic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam krem do rąk tej firmy i jestem nim zachwycona, bo świetnie regeneruje i nawilża.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się zaglądać do wszystkich, którzy zostawią u mnie ślad. Do zobaczenia.