Navigation Menu

Swedish Spa Oriflame- stymulujący żel pod prysznic, recenzja.

Żel ten długo czekał w zapasach na zużycie. Jednak i na niego przyszła pora. Zapraszam na kilka słów o żelu stymulującym Swedish Spa od Oriflame.


Od producenta:
"Energetyzujący żel wzbogacony kompleksem Hydracare+ i ekstraktem z alg morskich o właściwościach rewitalizujących. Delikatnie oczyszcza skórę i orzeźwia zmysły morskim aromatem."

Cena/ Pojemność: Regularna: ok 25 zł, promocja: ok 17 zł/ 200 ml

Opakowanie:
Butelka mieszcząca 200 ml żelu, zamknięta nakrętką, która ciężko się otwiera i która nie stanie dla nas na głowie, bo jest delikatnie zaokrąglona.


Zapach/ Konsystencja:
Zapach świeży, orzeźwiający- ekstra. Krótko się trzyma na skórze- niestety.
Żel przecieka przez palce, niby gęsty, ale robią się nie pożądane (jak dla mnie) kluchy.



Działanie:
Żel jest trochę podobny do tego (link) Spa z Avonu, z tym że kuleczki szybciej się rozpuszczają. Zastanawiam się nawet po co są.. Nie robią zbyt wiele.. powiedziałabym nawet, że nie robią nic.
Opakowanie należy do denerwujących- ciężko wydostać resztkę produktu, bo plastik jest zbyt twardy. Ogólnie żadnego efektu spa nie zauważyłam. Żelu najczęściej używałam po ćwiczeniach, ponieważ naprawdę dobrze odświeża. Cena regularna jest bardzo wysoka. W promocji według mnie też trochę za dużo kosztuje. Na szczęście jest wydajny.
Kosmetyk nie uczula i nie wysusza (moja skóra jest dość wrażliwa), ale też nie nawilża.
Spa- według mnie powinien trochę więcej, ale pod szybki prysznic, może być ;)

Macie swoje ulubione żele odświeżające?



5 komentarzy:

  1. Dawno nie miałam nic z Oriflame :) Ja wczoraj złożyłam zamówienie na żele z Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie wyglada,ale nie przepadam za morskimi aromatami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę bardziej słodkie zapachy. Ostatnio spodobały mi się żele z Avon, choć za firma nie przepadam. Mają tanie, duże i pięknie pachnące kosmetyki.

      Usuń
  3. Z oriflame rzadko używam produkty, chociaż aktualnie mam tusz do rzęs, nie jest zły :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ekstra kolor, ciekawa jestem jego zapachu :D
    bardzo fajny blog! Pozdrawiam, będę tu wpadać!

    http://floorentine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się zaglądać do wszystkich, którzy zostawią u mnie ślad. Do zobaczenia.