Navigation Menu

Czy tanie równa się złe? Recenzja kremu do twarzy Eva natura- Herbal garden.

Krem Herbal garden to najtańszy z kremów do twarzy jakie miałam do tej pory. Kosztował 3 zł z groszami, w cenie na do widzenia. Jestem zdania, że nie wszystko co drogie jest najlepsze i że tanie, nie znaczy złe. 
Czy kosmetyk się sprawdził? 
Zapraszam na recenzję.


Opakowanie: Lekki, plastikowy, odkręcany słoiczek. Posiada pod wieczkiem dodatkowe zabezpieczenie- folię, by nikt nie wsadzał tam wcześniej paluchów.


Zapach/ Konsystencja: Zapach jest.. kwiatowo- ziołowo- różany. Trochę duszący, babciny. Wyraźnie czuć melisę, cytrynę i różę. Krem jest lekki, szybko się wchłania, pozostawia po sobie delikatny film.


Działanie: Nie miałam nadziei na jakiekolwiek działanie tego kremu.. Pozytywnie się jednak zaskoczyłam, ponieważ krem świetnie nawilża. Początkowo zrobił mi kilka niespodzianek na twarzy, ale kiedy skóra się przyzwyczaiła nic nowego nie wyszło. Producent twierdzi, że krem jest na dzień i na noc.. Ja nie zgadzam się z tym do końca. Jako posiadaczka mieszanej cery i strefy "T" (żeby ją szlag trafił..) błyszczę się jak bombka na choince. Od kremu na dzień oczekuję efektu matującego. Kiedy używałam kremu eva natura efekt taki był, przez jakieś 2 godziny.. później pełen połysk. Pod makijaż krem się nie nadawał, ponieważ nie dość, że szybko zaczynałam się błyszczeć to jeszcze podkład się brzydko rolował.
Uczucie świeżości i wygładzenia było średnie.. Najbardziej jednak przeszkadzał mi zapach. Przez niego zrezygnowałam z używania kremu.. oddałam go dalej.

Używałyście/liście kremów Eva natura?


15 komentarzy:

  1. Miałam żel do mycia twarzy z tej serii i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Nie wiedziałam, że żele również są. Poszukam, bo mój akurat się kończy :P

      Usuń
  2. OO nowy baner :) Nic jeszcze nie miałam z tej serii, ale często używam tanich kosmetyków, bo okazuje się, że nie są gorsze od droższych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowy :D Muszę coś zmienić na blogu, na razie padło na nagłówek :P
      Też używam często tańszych kosmetyków :)

      Usuń
  3. Ja też uważam, że czasami tańsze kremy są lepsze, bo jak się zawiedziesz to nic nie tracisz, a jak się zachwycisz to duużo zaoszczędzisz :) Ja obecnie stosuję krem z Yves Rocher Hydra Vegetale (czy coś takiego :D) - normalnie kosztował 40 zł, a udało mi się kupić za pół ceny z czego jestem zadowolona, ponieważ polowałam na niego od dawna :D Co prawda nie kosztował 3 zł, ale na razie się sprawuje dobrze :))

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam, ale też nie wychodzę z założenia, że to co tańsze bywa złe. Czasem kosmetyk w niskiej cenie o wiele lepiej się sprawdza niż te za który musieliśmy wydać ok 30 zł

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś kosmetyków Eva natura częściej używałam, nieopodal przystanku tramwajowego był ich sklep, właściwie jest do dzisiaj ale odkąd poruszam się autem po mieście to mi nie po drodze. Ja ostatnio kupiłam również ostatnio krem Melisa za 3 zł. Całkiem niezły. Też byłam zaskoczona. Ale na codzień jestem fanką tłustych kremów ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A no i piękne zdjęcie :D To na samej górze.

    OdpowiedzUsuń
  7. nie mialam kremu ani nie znam marki.nie lubie kremow ktore zostawiaja film na buzi

    OdpowiedzUsuń
  8. Na noc może u mnie jeszcze by uszedł,ale na dzień już z pewnością nie

    OdpowiedzUsuń
  9. Szukam od niedawna dobrego kremu, jak nie zawiera śmieci w składzie chętnie się nim zainteresuję ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nie stosowałam tego kremiku ale może warto.

    OdpowiedzUsuń
  11. Akurat kremu nie miałam ale żel do mycia twarzy i tonik posiadam - wydajnością nie grzeszą ale bardzo dobrze się sprawują :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam krem Eva natura tyle że krem półtłusty.
    Dla mnie makabra! Kontakt ze skórą podczas rozsmarowywania był taki jakbym miała mokra twarz i starała się nałożyć coś śliskiego i tłustego na nią a i tak się nie dawało. W końcu wklepywanie dało jakieś ułatwienie ale krem nie wsiąkał pozostawała tłusta warstwa. Na dzień nie nadawał sie pod makijaż a wieczorem nawet zostawiony na cała noc na twarzy rano pozostawał nienaruszony. Dla mnie najgorszy krem jaki miałam w życiu. Nigdy do niego nie wrócę. No i jeszcze ten smród blee. Nie polecam nikomu nawet wrogowi :P

    Pozdrawiam i życzę udanego poniedziałku.
    Cam z http://mrs--beautiful.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam z nim styczność, ale moim zdaniem jest zbyt lekki, mimo że mam skórę mieszaną/tłustą. Sprawdzi się, jeżeli mamy zadbaną skórę i nie oczekujemy wiele, ale sam w sobie nic nie zdziała. W ogóle nie zauważyłam, żeby przyspieszał przetłuszczanie skóry, jak u ciebie.
    Raczej do niego nie wrócę, bo kremy wolę robić sama, ale jeżeli ktoś potrzebuje lekkiego gotowca to może dać mu szansę. Jak na tę cenę jest całkiem dobry, ale nie do mojej skóry przyzwyczajonej do olejów i treściwych kremów.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się zaglądać do wszystkich, którzy zostawią u mnie ślad. Do zobaczenia.