Navigation Menu

Jaśmin w kremie na noc z Garniera- recenzja.

Za czasów szkoły.. (kilka lat temu ;) ) większość moich kosmetyków stanowiły te z Garniera. Z biegiem lat przestawałam ich używać, gdyż nie były odpowiednie dla mojej cery. Teraz znów postanowiłam dać im szansę. Jak to się skończyło? Zapraszam na recenzję.












Opakowanie: Plastikowy, odkręcany słoiczek. Zabezpieczony w kartoniku, na którym widnieją wszystkie potrzebne nam informacje, dodatkowo zafoliowany.



Zapach/ Konsystencja: Według mnie wszystkie kremy Garniera pachną tak samo. Ładnie, świeżo, delikatnie. Zapach utrzymuje się na skórze jakiś czas.
Krem jest lekki, od razu po nałożeniu miałam wrażenie, że znika w skórę twarzy.


Działanie: Krem jest przeznaczony na noc. Po około 2 tygodniach stosowania zauważyłam, że moja skóra była odrobinę bardziej nawilżona. Najbardziej cieszył mnie fakt, że rano moja twarz nie była opuchnięta i nie miałam worków pod oczami. Tak, wyglądała na zregenerowaną.
Jest jeden minus.. dla mnie dość poważny. Krem totalnie zapchał mi pory. Po kilku tygodniach stosowania miałam pełno nowych krostek, zaskórników, w tym takich podskórnych..  Tak działał na moją mieszaną cerę, szczególnie na strefę "T". Policzki -suche, obeszły się bez niespodzianek. Według mnie krem nie nadaje się dla każdej cery. A na pewno nie dla tłustej i mieszanej. Cóż.. półkę Garniera jak na razie będę omijać bokiem. No, może poza płynem micelarnym :)


12 komentarzy:

  1. Nie miałam żadnego produktu Garniera od wieków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro zapycha to na pewno nie dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie nie polecam, ja się zawiodłam.

      Usuń
  3. Dobrze wiedzieć bo ja ze swoją tłustą cera muszę omijać takie zapychacze;(
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tłustej i mieszanej cery nie polecam.. szkoda nerwów :P

      Usuń
  4. Ja też dawno dawno nie używałam garniera. Krem wydaje się być fajny... mam ochotę na coś lekkiego i pachnącego.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kremu Garniera to ja chyba jeszcze nigdy nie miałam i jakoś na razie n ie jestem do nich przekonana ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam matujący i jestem ciekawa jak się spisze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja używam tylko mleczka do demakijażu oczu, bo tak jak piszesz, wszelkie kremy, toniki, peelingi itp. działają jak bumerang, wszystko mnie wysypuje. Też mam cerę mieszaną, ostatnio miałam strasznie suchą, pomógł mi bardzo tani (8zł) Alantan Dermoline wersja najprostsza. Ten krem to cudo, przetestuj, mnie pomaga i na szczęście (odpukać) mnie po nim nie wysypuje, a stosuję go już od ponad trzech tygodni :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie produkty Garniera zawsze się sprawdzają. Czas wypróbować ten krem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się zaglądać do wszystkich, którzy zostawią u mnie ślad. Do zobaczenia.