Navigation Menu

Mocny zdzierak, czyli peeling maXSlim Lirene.

Stwierdziłam dziś, że czas nadgonić recenzje kosmetyczne.. więc zaczynamy :)

Na tapecie peeling do ciała Lirene, z serii maXSlim. Jest to peeling ujędrniający- używam go jako "suplement", czyli dodatek do ćwiczeń :)

Od producenta:





Opakowanie: Miękka, plastikowa butelka stojąca "na głowie", zamykana na klik. Przezroczysta, dzięki czemu widzimy zużycie kosmetyku.


Konsystencja/ Zapach:
Peeling ma wyczuwalne granulki ścierające -wygląda jak peeling cukrowy. Żywy limonkowo-zielony kolor idzie w parze ze świeżym cytrusowym zapachem. Produkt jest dość gęsty i lekko glutowaty.


Działanie:
Peeling Lirene maXSlim skradł moje serce od pierwszego użycia. Być może dlatego, że bardzo lubię mocne zdzieraki jeśli chodzi o peelingi do ciała.
W dodatku kosmetyk ma świeży, cytrusowy zapach i razem z balsamem (recenzja TU), tworzy naprawdę zgrany duet. Wystarczy dodać zdrową dietę, trochę ruchu a ujędrnienie skóry mamy gwarantowane.
Jeżeli jednak nie mamy tyle silnej woli, czy też czasu na ćwiczenia, po samym używaniu peelingu wygładzenie skóry jest również zauważalne- od razu.
Peeling ma tylko jedną wadę- brudzi wannę. Przez swoją glutowatą konsystencję, czasem spada z ręki. Zmywa się szybko- nie miałam z tym problemów.
Za wydajność mały minus- opakowanie wystarczyło mi na ok 3 tygodnie.. Używałam go ok 2-3 razy w tygodniu.
Polecam, jeżeli lubicie doładowanie energii w postaci mocno zdzierającego peelingu- to produkt dla Was ;)


10 komentarzy:

  1. Lubię mocne zdzieraki, koniecznie wpiszę go na liste:)

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie też z ćwiczeniami nie jest najlepiej. Lubię mocne, ostre peelingi

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też lubie peelingi i zastanawiam się nad kupnem tego z lirene tym bardziej że lubię ta markę. Przy okazji zapraszam do siebie na candy----> http://myszka87-kasia.blogspot.com/2014/06/dawno-nie-byo.html

    OdpowiedzUsuń
  4. jak skończę swój obecny to chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już dawno nie miałam żadnego produktu z Lirene ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi jakoś ten produkt nie pod pasował i ten zapach... niczym jakaś cytrusowa kostka do wc ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja nigdy nie robiłam peelingu ciała, zawsze stosowałam tylko na twarz - dasz wiarę? :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się zaglądać do wszystkich, którzy zostawią u mnie ślad. Do zobaczenia.