Navigation Menu

Mama Coffee- dla mam w ciąży i karmiących.

Wiele kobiet, które zachodzą w ciążę rezygnuje z kawy. Kofeina jest szkodliwa dla dziecka, dodatkowo wypłukuje z organizmu magnez i wapń. Na szczęście przyszłe matki nie muszą rezygnować z tego cudownego napoju. Firma Adamed wyszła na rynek z produktem Mama Coffee
Miałam szczęście przetestować jeden z trzech dostępnych wariantów smakowych : naturalna kawa. Oprócz niego jest jeszcze wanilia oraz toffi. 



Kilka słów od producenta:

"Mama Coffee jest suplementem diety w formie rozpuszczalnej, naturalnej kawy zbożowej z jęczmienia. Mama Coffee przeznaczona jest dla kobiet planujących ciążę, będących w ciąży oraz dla matek karmiących piersią. Zawiera kwas foliowy oraz kompleks witamin.
Kwas foliowy przyczynia się do wzrostu tkanek matczynych w czasie ciąży oraz wspomaga prawidłową produkcję krwi. Wraz z witaminą C i B6 wspiera prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego, a wspólnie z witaminą B12 bierze udział w procesie podziału komórek. Kwas foliowy, witaminy B2, B6, B12 oraz niacyna przyczyniają się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia."

Skład:
Kawa zbożowa ( jęczmienna) , premiks witaminowy (nośnik – maltodekstryna, kwas L-askorbinowy, amid kwasu nikotynowego, octan DL-alfa-tokoferylu, D-pantotenian wapnia, ryboflawina, chlorowodorek pirydoksyny, monoazotan tiaminy, kwas pteroilomonoglutaminowy, D-biotyna, cyjanokobalamina), aromat.
Kartonik 120 g
Cena: ok 20 zł
Dostępność: m.in. w aptekach







Moja opinia:
Kawa zamknięta jest w foliowej torebce, która znajduje się w kartoniku, na nim znajdują się wszystkie potrzebne nam informacje. Aby kawa nie wysypywała się warto zamykać torebkę np klipsem, szkoda, że nie ma zamknięcia typu "otwórz- zamknij". 

Smak i zapach bardzo przypominają normalną kawę rozpuszczalną, nie jest to typowa kawa zbożowa, co bardzo mi osobiście pasuje. W obu ciążach piłam przeważnie Inkę, dlatego, że nie wyobrażałam sobie dnia bez kawy a nie chciałam szkodzić dzieciom. Młodszego karmiłam piersią 13 miesięcy.. przez ten czas również w mojej filiżance gościła Inka. Żałuję, że nie trafiłam na Mama Coffee jak byłam w pierwszej ciąży. 
Wracając do smaku, według mnie jest pomiędzy kawą rozpuszczalną a kawą z cykorią (o ile mieliście kiedyś okazję ją pić). Bardzo dobra :)
Kawa Mama Coffee pozwoli Wam Drogie mamy rozkoszować się małą czarną (oczywiście z umiarem- max 4 filiżanki dziennie).

Torebkę zmienić na słoik i będzie idealna kawa dla ciężarnych oraz karmiących. Brawo za pomysł :) 
Swoją drogą produkt ten został zgłoszony jako patent na wynalazek Mama Coffee Formula (info na opakowaniu).
Ja jestem na Tak a Wy? :)



13 komentarzy:

  1. Przymierzalam sie do jej sprobowania ale cena odstrasza najtaniej jest chyba w auhane na markecie stoi za 26zl

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałam, że jest taki produkt na rynku. Ciekawa sprawa, ja jestem "uzależniona" od kawy, a właśnie podczas ciąży musiałam zrezygnować i nie było to dla mnie miłe doświadczenie.

    OdpowiedzUsuń
  3. dobrze, że coś takiego jest, widziałam reklamę w tv

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się męczę z inką.... fajnie, że w końcu pomyśleli o matkach i wymyślili kawę w smaku podobną do kawy. Wypróbuję, a co mi tam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Interesowałam się tą kawą ale jakoś nie doszłam do etapu: zakupy. Ale podejmę próbę jeszcze raz :) Fajnie że oprócz tego ze smakuje i pachnie jak kawa to ma jeszcze dodatkowe witaminy i dobroci :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy produkt choć ja ogólnie rzadko pijam kawę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie pijam kawy ale mimo to chętnie bym taką spróbowała :).
    Pozdrawiam i zachęcam do aktywności na moim blogu ;).

    OdpowiedzUsuń
  8. Przekażę koleżance! :) Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa jestem smaku .. ja kawę lubie bardzo ale ze względu na problemy z sercem nie mogę jej pić . Inka mi nie podeszła .. Może MamaCoffee będzie dobra alternatywą :) Pozdrawiam K.

    OdpowiedzUsuń
  10. muszę się rozejrzeć za tą kawą:) dotąd nie wiedziałam, że istnieje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem bardzo ciekawa jej smaku. Nie jestem już co prawda mamą karmiącą, ale nadmiar kofeiny powoduje u mnie ból głowy... Ostatnio po 2 filiżankach nie mogę dojść do siebie. Chciałam przerzucić się na kawę zbożową, ale niestety... Nie ten smak, nie ten aromat. Może Mama Coffee?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się zaglądać do wszystkich, którzy zostawią u mnie ślad. Do zobaczenia.