Navigation Menu

Problemy skórne u dzieci- co robić? Krochmal na ratunek- Ninio Biolife w akcji.

Opowiem Wam dziś o produkcie, który otrzymałam do testów od firmy Adamed. Jest to druga recenzja, pierwsza była o kawie dla mam w ciąży i karmiących: Mama Coffee: TUTAJ.



Krochmal. Zawsze kojarzył mi się z serwetkami babci lub jej sztywną pościelą. Do czasu..
Zanim dostałam propozycję testowania Ninio Biolife, słyszałam coś o dobroczynnym działaniu krochmalu na skórę, lecz szczerze mówiąc nigdy nie miałam czasu by to wypróbować. Tym bardziej ucieszyłam się z testów tego produktu.

Szata graficzna: prosta i słodka :)


Od producenta:
Aby powiększyć kliknij na obrazek




Cena/ Poj.: od ok. 12, 50 zł/ 5 sztuk po 30 g
od ok 25 zł/ 10 szt po 30 g

Dostępność: Apteki internetowe i stacjonarne

Skład: Amyloza 100 %- składnik skrobi, złożony wielocukier.

Od razu wiedziałam kto będzie testerem.. Młodszy ma problem z suchą skórą, szczególnie na nóżkach i rączkach- jest ona chropowata, często pojawiają się tam potówki.
Ostatnimi czasy pogoda daje nam w kość, czasem kąpię dzieci 2-3 razy dziennie, ponieważ chcę uniknąć odparzeń i podrażnień skóry. Szczególnie u Młodszego, który jeszcze chodzi w pampersach.

Po kilku dniach wyższych temperatur Młodszy od razu miał odparzenia przy pachwinach (pomimo częstego wietrzenia) oraz pełno potówek. Skóra Starszego nie reagowała tak drastycznie, na szczęście. 
W ruch poszedł wtedy Ninio Biolife. "Kuracja" trwała tydzień, codziennie dodawałam krochmal do kąpieli. Już po 3 dniach zaczęłam zauważać naprawdę dużą poprawę, potówki zniknęły a odparzenia zdecydowanie były złagodzone i mniejsze. Co więcej, skóra przestała być tak sucha jak na początku, dzięki temu, że krochmal chroni skórę przed nadmierną utratą wody (tak też działają emolienty). 

Profilaktycznie stosujemy kąpiel w krochmalu 1-2 razy w tygodniu, pomaga to na tyle, by nie pojawiały się odparzenia, których ciężko się później pozbyć.

Przyznaję się bez bicia, pierwszą kąpiel w Ninio Biolife zaliczyłam ja. Oczywiście zrobiły mi się grudki, bo wsypałam całą torebkę na raz, do zbyt ciepłej chyba wody. W każdym razie woda stała się bardziej gęsta, z taką delikatną, mleczną pianą na powierzchni. Dodam, że przed myciem używałam depilatora do nóg.. po kąpieli skóra była nawilżona, delikatna, zero śladów po depilacji- z czym przeważnie mam kłopot, bo kilka godzin nogi są opuchnięte, czerwone i podrażnione. 

Podczas kolejnych kąpieli wsypywałam krochmal powoli jednocześnie mieszając ręką. Ani razu nie było grudek. Wanna później też była czysta :)

Plusy:
-opakowanie- saszetki są bardzo praktyczne, można je zabrać ze sobą wszędzie, łatwo się je otwiera, nie trzeba się szarpać zębami :) i szata graficzna- urocza <3
-skład- brak jakichkolwiek konserwantów, detergentów, czy innych "ulepszaczy",
-wygoda stosowania- wsypujesz, mieszasz i już- bez gotowania,
-nie zostawia osadu/ śladów na wannie,
-działanie- patrz cała recenzja- produkt jest genialny.

Minusy:
-cena- trochę za wysoka.

Podsumowując, polecam Ninio Biolife wszystkim mamom, które cenią sobie czas i wygodę, tym którzy dużo podróżują, a szczególnie wszystkim rodzicom, których dzieci mają problemy skórne: AZS, alergie, odparzenia, potówki, wszelkie podrażnienia.

Już niedługo wraz z firmą Adamed organizujemy konkurs. Bądźcie czujni, aż 5 osób wygrywa. Według mnie nagrody są świetne :)




8 komentarzy:

  1. Mam ten krochmal i jutro planuję o nim napisać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. taka ciekawostka,sama jednak polegam na zwyklych starych sposobach do kąpieli szamopn z kaszuszka i mydlo bambino.to niezbednik mojego malucha.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że wcześniej o tym nie słyszałam to też bym sobie stosowała to po depilacji :D Ale koniec końców mam depilator philipsa wodoodporny i stary wylądował na śmietniku. Przy depilacji pod prysznicem na szczęście nie trzeba niczym łagodzić skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  4. My też mamy i opinię już wyrazilam na blogu. Jest rewelacyjny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz słyszę o takim zastosowaniu krochamlu.
    Dla mnie również kojarzył się zawsze z babci pościelą :) I mamy firankami :D

    OdpowiedzUsuń
  6. O jaka ciekawostka! No no...:) No i czekamy na konkurs:)
    Zapraszam również do swojego świata www.tosiowamama.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz o nim słyszę, coś ciekawego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również pierwszy raz słyszę o krochmalu do kąpieli. Osobiście zawsze chwaliłam sobie Sudocrem na odparzenia, potówki i otarcia u dzieci :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się zaglądać do wszystkich, którzy zostawią u mnie ślad. Do zobaczenia.