Navigation Menu

Perfecta Slim Fit- serum wyszczuplające z efektem chłodzenia- recenzja.

Serum Perfecty Slim Fit z efektem chłodzenia trafiło do mojej łazienki zupełnie przypadkowo- dostałam go od przyjaciółki do testów. Ucieszyłam się, w końcu wszystko co wyszczuplające/ ujędrniające przydaje się ;)
Jesteście ciekawi jego działania? Zapraszam na recenzję.


Cena/ Poj.: ok 17 zł/ 200 ml (teraz w promocji w Rossmannie za 11,99 zł)

Od producenta: 


Skład:
Skład: Aqua, Dimethicone, Carylic/Capric Triglyceride, Isodecyl, Neopentanoate,Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryoylmethyl Taurate Copolymer, Glycerin, Menthol, Propylene Glycol-80, Alcohol, Carnitine, Spirulina Platentis Extract, Soy Isoflavones, Caffeine, Hydrolyzed Adansonia Digitata Extract, Glyceryl Stearate, Ceteareth-25, Ceteareth-20, Stearyl Alcohol, Ethylparaben, Mathylparapen , 2-Bromo-2Nitropropane-1,3-Diol, BHA

Opakowanie: Plastikowa, miękka tubka postawiona na zakrętce typu "klik". Dość szybko odklejają się naklejki z informacjami.




Zapach/ Konsystencja: Pewnie każdy z Was miał do czynienia z "Olbas Oil"- ten balsam pachnie bardzo podobnie. Mocno, eterycznie- "idzie" w nos i oczy. 
Konsystencją przypomina bardziej mleczko, jest dość rzadki, szybko się wchłania.

Działanie: Producent pisze o natychmiastowym efekcie chłodzenia, po posmarowaniu się balsamem pierwsze odczuły go moje oczy- zaczęły szczypać i łzawić.
W obawie przed efektem chłodzenia (jestem zmarzluchem) najpierw posmarowałam kawałek nogi. Czekałam na efekt.. i nic. Wtedy posmarowałam resztę. Kosmetyk bardzo szybko się wchłania, więc mogłam się szybko ubrać. Po kilku minutach usiadłam i wtedy się zaczęło.. Zrobiło mi się zimno, aż za zimno! Efekt chłodzenia zdecydowanie nie jest dla ciepłolubnych :) 
Może na upalne dni byłby dobry, ale na jesienno- zimowe odpada absolutnie.
Perfecta ma również serum z efektem rozgrzewania, jednak trochę się go boję- czy nie będzie grzało za bardzo :)

Plusem tego serum jest wygodne opakowanie, szybkie wchłanianie i nie pozostawianie plam na ubraniach.
Minusem zapach- jest za mocny, chłodzenie- również za mocne; cena jest troszkę za wysoka (chyba, że w promocji).

Nie dałam rady stosować tego kosmetyku przez 6 tygodni, wymiękłam po ok 2-3 tygodniach. Mogę przyznać, że skóra po aplikacji była nawilżona i wygładzona. Jednak efekt zimna tak mnie zraził, że serum nie pojawi się już w mojej łazience. Chyba, że się "spalę" na słońcu- wtedy mógłby się przydać efekt chłodzący :)

Używacie produktów, które ochładzają lub rozgrzewają ? :)

10 komentarzy:

  1. Kiedyś miałam ogrzewający, ale w sumie nic nie działał, aż go oddałam kuzynce, żeby mi w szafce nie zalegał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam rozgrzewajace cialo ale nie rozgrzewa i dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używam ani rozgrzewających ani ochładzających, ale na taki właśnie ochładzający skusiłabym się właśnie w wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dlatego ja wolę rozgrzewające balsamy. Chłodzenia też nie znoszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja polecam Nivelazione chłodzący koncentrat ujędrniający - faktycznie ujędrnia, minus - zapach - miętowy, mocny. Jednak szybko się ulatnia. W sumie to w 1-2 minuty, ale zaraz po otwarciu i posmarowaniu ciała jest mocny. Chłodzenie delikatne.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie lubię kosmetyków które chłodzą/rozgrzewają...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja osobiście nie przepadam za takimi kosmetykami... nie wiem czy czekać aż przestanie chłodzić, czy ubierać się od razu, czy co!?

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja znowu kompletnie nie mogę sobie poradzić jak smaruję się kosmetykami rozgrzewajacymi :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się zaglądać do wszystkich, którzy zostawią u mnie ślad. Do zobaczenia.