Navigation Menu

Gra planszowa Świnka Peppa + Magic Pen- zabawa i nauka.

Jakiś czas temu zaczęliśmy uzupełniać braki w materiałach edukacyjnych, gdyż Starszy rośnie, potrzebuje nowych rzeczy do swojego rozwoju. 
Książeczek ma naprawdę wiele, toteż postawiłam na gry planszowe. Pierwszą z nich była propozycja firmy Trefl: gra Magic Pen. Bardzo lubię łączyć naukę z zabawą, Starszy zaś uwielbia Świnkę Peppę, więc wybór był prosty. Ale czy dobry?
Zapraszam na recenzję.


Producent: Trefl
Cena: ok. 35 zł . (W Pepco: 29,90 zł)
Wiek: 4 +
Ilość osób: 1+
Czas: 20- 30 min


Moja opinia:

W pudełku znajdziemy: 6 dwustronnych plansz, magiczny długopis oraz instrukcję.
Plansze są łatwe do zniszczenia i podarcia, więc chronimy je przed Młodszym, długopis dobrze leży w małej rączce a instrukcja jest naprawdę prawidłowo wykonana, ponieważ każda plansza po kolei została opisana. 



Gra przeznaczona jest dla dzieci powyżej 4-go roku życia, Starszy ma 3 latka i radzi sobie z nią doskonale. Na niektórych kartach są proste zadania matematyczne, np. trzeba zaznaczyć, w którym zbiorze jest więcej przedmiotów. 
Zdecydowanie "Magic Pen" rozwija spostrzegawczość- na części plansz są cienie, które należy znaleźć na obrazku, np w kuchni. Trzeba też zauważyć jakie przedmioty nie pasują, np w łazience.





Przy każdej rzeczy są małe kółeczka, kiedy dziecko prawidłowo do tego miejsca przyłoży długopis- ten świeci i pika. 
Znalazłam jeden minus, mianowicie Magic Pen, już po kilku razach zaczął się zacinać. Zamiast wydać jeden sygnał dźwiękowy, w którymś momencie zaczął pikać kilka minut. Później w ogóle się nie włączał. Być może jest to spowodowane potrzebą wymiany baterii.

Ogólnie gra "Magic Pen" bardzo nam się spodobała, bo nawet bez idealnie działającego Magic Pen dalej w nią gramy, wymyślając różne historyjki czy ucząc się liczenia.
W Pepco była również wersja z wersją Myszka Miki.

Jeżeli się zastanawiacie nad prezentami świątecznymi, moim zdaniem gra "Magic Pen" jest dobrą propozycją pod choinkę już dla 3 latka.




8 komentarzy:

  1. Mamy coś w tym stylu od kilku dni w naszym zestawie zabawek, dostaliśmy na urodziny Melci. Bardzo fajna rzecz, my mamy taka wersję 20 plansz, magic pen marchewka aje bez żadnych znanych postaci z bajek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zastanawiałam nad Karotką (bodajże), ale Starszy zobaczył Peppę i przepadł :)

      Usuń
  2. Jak ja już dawno nie grałam w żadną grę planszową, w przyszłą niedz mam spotkanie rodzinne i mam nadzieję, że najmłodsza z rodziny ze mną zagra haha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, zapraszamy do nas, kompanów do gier planszowych Ci nie zbraknie :D

      Usuń
  3. Mały Mysz ma wersję z Bobem Budowniczym, bardzo zresztą udaną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jest szał na Peppę do tej pory. Aczkolwiek Bob Budowniczy też by dał radę :D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się zaglądać do wszystkich, którzy zostawią u mnie ślad. Do zobaczenia.