Navigation Menu

Powody, dla których dobrze być singlem.

Bycie singlem jest dla niektórych straszną męką.
Kiedy zaczynasz pierwszą pracę, wszyscy oczekują, że zaraz się zaręczysz, wyjdziesz za mąż/ ożenisz, spłodzisz potomstwo... Jako samodzielna matka, też to znam. Wprawdzie nikt ode mnie nie oczekuje ponownego zamążpójścia, ale niedyskretne pytania typu: "Kiedy sobie kogoś znajdziesz?" często są kierowane do mojej osoby.
A ja? Chcę być sama. Jak na razie.


I naprawdę widzę w tym kilka, bardzo dużych plusów. 

1. Zazdrość. 
Nie borykasz się z jej problemem. Nie podejrzewasz partnera o romans w pracy, nie tłumaczysz, że nowy sąsiad jest TYLKO kolegą. Nie spowiadasz się non stop.

2. Czas.
Więcej wolnych chwil możesz poświęcić na swoje potrzeby. dokształcanie się, hobby, czy też dla przyjaciół. Możesz się spotykać z najlepszym kumplem i dziewczyna będzie Ci wyrzucać, że kochasz go bardziej od niej. Kobieta z kolei może się widywać ze swoją mamą, nie słuchając docinków o wrednych teściowych.

3. TYLKO Twoje.
Łóżko- nie słyszysz: "ja śpię przy ścianie". Całe łóżko należy do Ciebie i śpisz tak, jak Ci się podoba.
Kołdra- ile razy toczyłeś/ łaś wojny o kołdrę? Single nie mają tego problemu, nie marzną w nocy.
Pilot- wiadomo, ten kto ma pilota, ma władzę. Nie musisz chodzić non stop na kompromisy i oglądać komedii romantycznych, bądź filmów wojennych. Ty wybierasz.
Budżet- Ty go planujesz, wypłata należy do Ciebie, nie musisz oddawać żonie całej pensji, możesz kupić sobie myszkę do gier komputerowych za połowę miesięcznego wynagrodzenia, albo setną parę butów i NIKT Ci nie powie: "Nie masz na co kasy wydawać?!"

4. Flirt.
Możesz flirtować z kim chcesz i kiedy chcesz. Bez żadnych wyrzutów sumienia.

5. Ciepły obiad.
Przychodzisz do domu, robisz obiad i od razu możesz go zjeść. Nie musisz czekać na partnera/ kę, aż wróci z pracy. Nie musisz jeść odgrzewanego, czy zimnego posiłku. 

6. Wygląd.
Możesz wyglądać tak jak sobie tylko zapragniesz. I nikt Ci nie powie: "Jak zafarbujesz włosy na zielono- koniec z nami". Przyznaj się, ile razy nie zrobiłeś/ łaś sobie wymarzonej fryzury, bo jej/ jemu się to nie podobało? 

7. Cisza.
W nocy masz grobową ciszę, nikt nie chrapie Ci nad uchem. Żegnaj bezsenność ;)

8. Zakupy.
Możesz spędzać w obuwniczym/ w motoryzacyjnym tyle czasu ile tylko chcesz. Nikt nie pogania Cię co 3 minuty pytając "Już, wybrałaś/ łeś?!". I nie mówi: "Taa, pięknie Ci w tym, ale już chodźmy".

9. Pościel.
Oryginalne, nietuzinkowe wzory pościeli są przeważnie przeznaczone dla młodzieży- mają tylko jedną poszwę na poduszkę. Jedna wystarczy.

10. Wolność.
Będąc singlem jesteś niezależny/a, wolny/a. Żyjesz tak, jak Ci się podoba, czy może być coś piękniejszego? 


Oczywiście, że może, ale o tym opowiem Wam innym razem ;)






6 komentarzy:

  1. Niby masz racje, ale jak to czytam to w moim związku nie ma zazdrości o znajomych, mogę wyjść ze znajomymi kiedy mam ochotę.... a właściwie to kiedy mam z kim dzieci zostawić :) Akurat mojemu mężowi kolor zielony by nie przeszkadzał. Chcesz to sobie zrób. A kołdry mamy dwie bo jedna mnie denerwowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cała prawda! Napawam się każdym z tych podpunktów! :D Zdecydowanie lepiej być samej niż z facetem który tylko pozytywną energię z nas wysysa! To tylko męczarnia A po co się męczyć jak jest tyle powodów do szczęścia z bycia singlem! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W wielu punktach się zgadzam - zwłaszcza to chrapanie, zabieranie kołdry (chociaż jak jest M to mamy dwie, ale on i tak woli moją), no i wiadomo.... zakupy. Ja jako słomiana wdowa często dostrzegam różnice jak to jest kiedy M jest w domu, a jak kiedy w Niemczech i chociaż wszyscy mi współczują życia na odległość, ja doceniam te kilka chwil "odpoczynku" od siebie

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno lepiej być singlem, niż żyć w toksycznym związku. Nic na siłę. Dzisiejszy świat daje tyle możliwości, tak różne są sytuacje życiowe, że każdy sam wybiera najlepszą dla siebie drogę. Najważniejsze to czuć się na niej dobrze, pozostać w zgodzie z sobą. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bycie singlem to kwestia wyboru i komfortu ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się zaglądać do wszystkich, którzy zostawią u mnie ślad. Do zobaczenia.