Navigation Menu

"Pasja".



"Stać Cię na więcej"

Taki komentarz widniał na wypracowaniu z polskiego, obok oceny bardzo dobrej.
Było to w gimnazjum. Polonistka powiedziała mi, że mam wyobraźnię i muszę tylko popracować nad znakami interpunkcyjnymi. Tak zaczęła się moja przygoda z pisaniem.

Swoje opowiadania pisałam do szuflady, później powstał pierwszy blog. Taki na chwilę, żeby się sprawdzić. Brak czasu, czy motywacji (albo może jednego i drugiego) sprawił, że przestałam publikować.

"Praktyka czyni mistrza"

Z racji tego, że nie ćwiczyłam, w szkole średniej musiałam wszystko zaczynać od nowa.
Kiedy miałam napisać rozprawkę siadałam przed czystą kartką i miałam pustkę w głowie. Na szczęście po jakimś czasie wena mnie odnalazła. Znów pisałam. Znów do szuflady..

W tak zwanym 'międzyczasie' skończyłam technikum, podjęłam się pierwszej dorosłej pracy, wyszłam za mąż, urodziłam dziecko...

"Jakie masz hobby?"

Gdyby ktoś zapytał mnie o to dwa i pół roku temu... Nic by nie usłyszał.
Wróciłam do pracy po urlopie wychowawczym. Biegałam między pracą a domem, czasem padając na pysk. Nie miałam czasu dla siebie. W całej tej gonitwie naprawdę zapomniałam o sobie.. Siła Wyższa stwierdziła, że czas się zatrzymać. "Gratulacje, jest pani w ciąży"- usłyszałam. Od tej pory wszystko się zmieniło. Musiałam zrezygnować z pracy, zostać w domu.
I zrobić coś, żeby w nim nie zwariować.

"A Ty, czego używasz?"

Kosmetyki, zabawki, gadżety, pieluchy, proszki. O tym przeważnie rozmawiałam z innymi mamami na placach zabaw. Właśnie takie pogaduchy podczas których wymieniałyśmy swoje opinie, spowodowały, że zaczęłam znów myśleć o blogu. Chciałam pisać recenzje, wyrazić zdanie, by ktoś mógł z tego skorzystać. Tak też zrobiłam.

Pisałam na blogu, założyłam Fan Page na Facebooku, organizowałam konkursy, poznawałam ludzi. Zdałam sobie sprawę, że blog daje mi więcej niż tylko możliwość pisania na forum. Dzięki niemu mogłam być w domu, a jednocześnie (choć wirtualnie) miałam z kim porozmawiać, popisać.

Pasja, czy uzależnienie?

Zdarzało się tak, że komputer był włączony przez wiele godzin w trakcie całego dnia. Wtedy słyszałam, że jestem uzależniona od internetu. Nie do końca była to prawda. Po prostu miałam wielką potrzebę kontaktu z ludźmi. Zaczęłam wymieniać komentarze, wiadomości, maile z innymi blogerkami. Takie rozmowy sprawiały mi wielką radość (i tak jest do tej pory). Postanowiłam dostosować bloga do moich czytelników. Zmieniłam szablon, by wygodniej się czytało, mam swoją domenę, krótką i łatwą do zapamiętania. Tematy na blogu są różnorodne: od recenzji po artykuły.
Lubię Waszą krytykę i rady. Gdyby nie mail jednej z czytelniczek, chyba nie pomyślałabym o tym, żeby zmienić wygląd bloga. Albo wpadłabym na to dużo później :)

Pisanie bloga dało mi wiele nowych umiejętności. Chociażby robienie zdjęć. Śmiem twierdzić, że w tym temacie zrobiłam ogromny krok do przodu. Zaczęłam zwracać uwagę np na tło. Korzystam z darmowych banków zdjęć, ale do recenzji fotki robię sama.
Uczę się tworzenia prostych, małych grafik. Zmiany szablonu w html'ie kiedyś były dla mnie czarną magią- dziś co nieco potrafię. Oczywiście jeszcze duuużo nauki przede mną, ale porównując siebie teraz i sprzed dwóch lat.. różnica jest wielka.

Największym jednak plusem prowadzenia bloga są dla mnie nowe znajomości. Miałam przyjemność współorganizowania spotkania blogerek, na którym poznałam wspaniałe kobiety (jeszcze o tym przeczytacie).

Dzięki temu widzę, że blogowanie to nie tylko siedzenie przed komputerem. Z wirtualnego świata mały krok prowadzi do rzeczywistości. Wystarczy chcieć, wyjść z domu.

Blogowanie miało odskocznią od codziennego życia. Miało być zajęciem takim 'na chwilę'. Przerodziło się w wielką pasję, bez której teraz nie wyobrażam sobie siebie.
Na pytanie: "Jakie jest Twoje hobby?", dziś odpowiadam: www.kobietao.pl.

Post w ramach projektu: "Kwiecień w słowach" u Klary.

13 komentarzy:

  1. Pięknie napisane, zwłaszcza o tej potrzebie pobycia z ludźmi, nawet tymi wirtualnymi.
    Mi pisanie wychodzi zdecydowanie lepiej niżeli rozmowa, nie stresuję się przy tym i umiem wtedy uporządkować swoje myśli. Czasem jak otworze usta wychodzi z nich jeden wielki bełkot, gdy piszę tego nie ma, bo wszystko jest zrozumiałe, a gdy ktoś nie wie o co chodzi zawsze może przeczytać drugi raz ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz u mnie było podobnie. Zawsze lubiłam pisać, do tej pory zdarza mi si pisać innym różne prace, często nawet bardzo poważne - ale nie o tym. W tym wszystkim byłam sama, w nowym miejscu z mężczyzną mym o boku. Potrzebowałam bratniej duszy, no i znalazłam na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie napisane ... dla mnie blogowanie to taka mała odskocznia od codzienności bo siedzac samej z dzieckiem w czterech ścianach to można czasem zwariować :D

    OdpowiedzUsuń
  4. To super, że odnalazłaś swoją pasję w blogowaniu. I naprawdę pięknie wszystko ubierasz w słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Skądś znam, ze jestem 'uzalezniona od internetu' ;) A zdjecia robioisz świetne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow! Bardzo, bardzo wiele nas łączy. Ten post mogłabym sama napisać...

    OdpowiedzUsuń
  7. Mamy identyczne pasje! Dasz wiarę? ;) :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio sama ' uzależniłam się od internetu ' tylko dlatego, że zaczęłam prowadzić bloga :)
    Blog pochłania mnie całą i nie jestem zła z tego powodu, bo właśnie miałam tą przyjemność spotkać się z jedną z blogerek, którą uwielbiam :)
    Ja tak samo, lubię pisać, ale bardziej dla siebie niż dla innych, chociaż... ostatnio próbuję to zmienić i właśnie blog jest takim otwarciem na pisanie do ludzi, dla ludzi, a nie tylko do przysłowiowej szuflady :)
    Podoba mi się wpis, jest ładnie ubrany w słowa :D
    A ja zaproszę do siebie, może spodobają ci się wpisy właśnie z Kwietnia w słowach?
    sarahsnotess.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie to napisałaś! Życzę Ci tyle pasji w pisaniu, ile zdołasz unieść.

    OdpowiedzUsuń
  10. teraz przynajmniej wiesz jakie masz hobby :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Blogowanie jest strasznie wciągające. Ja uwielbiam pisać i tak jak Ty, znacznie poprawiła się jakość moich zdjęć. Często myślę kadrami.
    Rozwijaj swoją pasję, a my będziemy czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio pisałam CV i rozwoziłam po szkołach, w zainteresowaniach chciałam wpisać: blogowanie, ale jakoś mąż mnie zniechęcił ;) , bo blogowanie co? Od razu linkiem sypać, co dopisać dokładnie, nie wiedziałam, ale samo Hobby, samo w sobie, dla mnie blogowanie tym jest :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się zaglądać do wszystkich, którzy zostawią u mnie ślad. Do zobaczenia.