Navigation Menu

Karpatka- jak zrobić ją samemu, bez gotowców? Przepis.

Zawsze twierdziłam, że karpatka jest trudnym do przyrządzenia ciastem. Jakże się myliłam!
Wystarczyło zrobić ją raz, potem drugi i kolejny. Okazało się, że karpatka nie jest kapryśna i zawsze wychodzi idealna. Początkowo przekładałam ją kupnym kremem, potem robiłam go z budyniu. W końcu postanowiłam krem przyrządzić sama. Dziś podzielę się z Wami moim sprawdzonym przepisem.


Składniki:

Ciasto parzone
1 szklanka wody (250 ml),
150 g masła (lub margaryny)
5 średnich jajek
1 szklanka mąki pszennej

Krem budyniowy
3 szklanki mleka
0,5 szklanki cukru
3 łyżki mąki pszennej (60 g)
3 łyżki mąki ziemniaczanej
1 laska wanilii

Przygotowanie:
Ciasto:
Wodę zagotować z masłem, ściągnąć garnek z palnika i dodać mąkę, szybko mieszając. Gotować (stale mieszając) przez ok 2 minuty, aż jednolita masa będzie odchodzić od ścianek garnka. Ciasto ostudzić.
Ciasto miksować, dodawać pojedynczo jajka.
Dzielimy masę na 2 części. Blaszkę smarujemy masłem, oprószamy mąką. (Można też wysmarować blachę masłem i położyć papier do pieczenia). Pierwszą część ciasta rozprowadzamy cienko na blasze. Pieczemy w 180 stopniach C, przez 30 minut.
Później w taki sam sposób pieczemy pozostałą, drugą część ciasta.

Krem: 
2 szklanki mleka zagotować razem z cukrem. Do pozostałej szklanki mleka dodać mąki wraz z ziarenkami z laski wanilii i dobrze wymieszać. Dodać tą mieszankę do gotującego się mleka, wciąż mieszając, by uniknąć grudek. Gotować przez ok 1 minutę. Ostudzić.

Trochę bardziej kaloryczna wersja tego kremu zawiera jeszcze 200 g masła. (Masło miksuje się na puszystą pianę. Do niego dodaje się stopniowo zimny budyń, dalej miksując.) Ja jednak preferuję wersję mniej maślaną.
Ostatnio robiłam mniej słodką karpatkę i zamiast mleka krowiego dałam sojowe. Wyszło pysznie!

Łączenie:
Na jednej części ciasta rozsmarować krem budyniowy, przykryć drugą częścią upieczonego parzonego ciasta, lekko dociskając. Posypać cukrem pudrem.



Gotowe :)
Karpatka najlepiej smakuje schłodzona, podawana drugiego dnia.



5 komentarzy:

  1. Uwielbiam karpatkę, jutro będę robić na mamy imieniny ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam. Az się głodna zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mniam. Az się głodna zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda przepysznie, uwielbiam karpatkę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się zaglądać do wszystkich, którzy zostawią u mnie ślad. Do zobaczenia.