Navigation Menu

Dzień Ojca... bez ojca.

dzień ojca bez ojca

Dzień babci, dziadka, matki, dziecka są to święta, które staramy się celebrować. Dziadkom robimy laurki, kupujemy kwiaty. 1 czerwca staramy się spędzać razem. 26 maj jest dla mnie ważnym dniem, w końcu jestem mamą. 


Jednak kiedy w kalendarzu pojawia się data 23 czerwca robi mi się najzwyczajniej w świecie przykro. Ja pójdę do mojego taty złożyć mu życzenia, moje dzieci nie mają takiej możliwości. Jest to bardzo trudne, póki co dla mnie.

Co zrobić, by dzieci nie czuły się odrzucone z powodu braku ojca?

W przedszkolu są organizowane przedstawienia z okazji dnia mamy lub taty. Dzieci uczą się wierszyków, piosenek i występują przed rodzicami. Starszy dopiero od września będzie przedszkolakiem. Już dziś wiem, że nie będę chodzić sama na takie spotkania. Nie, nie mam nowego partnera. Postaram się zaangażować kogoś z rodziny: wujka, chrzestnego, nawet dziadka. Tak jak robię to na co dzień. Każdego dnia staram się, by moi synowie mieli kontakt z mężczyznami. Męski wzorzec do naśladowania jest bardzo ważny dla małych chłopców.

Co jeśli nie ma się w swoim otoczeniu żadnych mężczyzn?
Zamiast obchodzić Dzień Ojca można wymyślić sobie inne święto, np dzień żołnierzyków, budowli z klocków, dzień na rowerze, dzień pikniku. W zależności od pogody i pomysłu.

Przede wszystkim jednak należy rozmawiać z dziećmi. Widzę po Starszym, że wielu rzeczy jeszcze nie rozumie, choć się stara. Tęskni za tatą, potrzebuje go. Ja zaciskając zęby opowiadam synom o ich ojcu. Wiem, że nie mogę go obrażać w ich oczach, bo mogłoby to źle wpłynąć na ich rozwój. Uwierzcie, jest to cholernie trudne. Być może kiedyś zrozumieją jak to naprawdę wygląda.

Dziś moi synowie złożą życzenia swoim ojcom chrzestnym. Tłumaczę Starszemu, że ojciec chrzestny to taki tata zastępczy. Na rozmowę z Młodszym przyjdzie jeszcze czas, jak zacznie więcej mówić i rozumieć. 

Z okazji Dnia Ojca życzę Wam drodzy panowie wszystkiego najlepszego, byście swoim dzieciom dawali dobry przykład, kochali miłością bezgraniczną, żebyście byli zawsze w razie potrzeby i abyście nigdy, przenigdy nie zapomnieli o tych małych, wielkich arcydziełach. 

EDIT: 23.06.2017
Aktualnie obaj moi synowie chodzą do przedszkola. Na przedstawienia z okazji dnia mamy i taty zostali zaproszeni wujkowie. Jesteśmy na etapie, gdzie Młodszy mówi, że nie ma taty, tylko tatę chrzestnego i cieszy się, że ma "zastępstwo". Chłopcy coraz rzadziej pytają o ojca biologicznego, nie uwzględniają go w swoim życiu codziennym.

Bardzo dużo pozmieniało się u nas przez ostatnie dwa lata, według mnie zdecydowanie na plus. Kto wie, być może za jakiś czas przedstawienia i festyny rodzinne będziemy spędzać w większym gronie :)


8 komentarzy:

  1. bardzo mi sie podoba Twoje podejście :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś bardzo mądrą kobietą Marta, Twoi synowie kiedyś na pewno to zrozumieją i docenią! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja mama - bo tak nazywam chrzesnice ma 2 latka i akurat urodzila sie w dzien ojca ale jej tata pol roku temu zmarl i nas tez czeka 'nauka' takiego podejscia

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mądrze postępujesz, ojciec chrzestny to też wszak ojciec. Przed wami wiele trudnych chwil, ale najważniejsze, że masz wokół siebie bliskich ludzi, którzy są przy tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szalenie poruszający post. Marta, podziwiam Twoją odwagę i samozaparcie. Jesteś wspaniałą Matką.
    B.

    OdpowiedzUsuń
  6. Marta jesteś wspaniałą i mądrą Mamą.
    Ja nigdy nie obchodziłam dnia ojca, bo nawet nie miałam komu złożyć życzeń, za to razem z Mamą świętowałyśmy 26 maja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To trudny temat, ale jestem bardzo dojrzałą kobietą i odpowiedzialną mamą. Uwielbiam Twoje posty i dzieciach, bo bije z nich matczyna troska :) U nas Mały Mysz w dzień ojca zapraszał do przedszkola na przedstawienie dziadka, który jest silnie zaangażowany w jego wychowanie. Z czasem do przedszkola zaczął przychodzić jego obecny "tata", Pan Mysz i jakoś się wszystko poukładało. Uszy do góry! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się zaglądać do wszystkich, którzy zostawią u mnie ślad. Do zobaczenia.