Navigation Menu

Podsumowanie 2015 i plany na 2016.

Przyszedł czas na małe podsumowanie ubiegłego roku. Wiem, że postanowienia zeszło i noworoczne są teraz tematem nr 1 na większości blogów, ale uważam, że powinno się to robić. Usiąść, zastanowić się, pomyśleć...



Najchętniej czytane posty w 2015 roku.
1. Rodzice chrzestni i ich obowiązki - Post ten stał się zdecydowanym faworytem ubiegłego roku.
2. Syoss oleo intense, Jasny Blond 9-10 - Zdjęcia przed i po.
3. Jak nie zwariować przy dzieciach? -7 sposobów, które w tym pomogą.
4. Jak wychować syna bez ojca? - Nie bądź matką- helikopterem..
5. Powody, dla których dobrze być singlem - Post, dla każdego, kto nie może się odnaleźć jako singiel ;)
8. Dzień ojca... bez ojca - Jak nie sprawić dziecku przykrości?
9. W pogoni za... - Za (nie)idealnym życiem?

Jaki był 2015?
W dalszym ciągu nie mam prawka oraz nie umiem szyć na maszynie. Nie dorobiłam się nowego komputera i nie piszę regularnie postów... Co więcej, po śmierci babci wpadłam w wir pracy i wyłączyłam się na blogosferę. Dobrze, że dostałam motywacyjnego kopa w tyłek i wróciłam do pisania. 

W ubiegłym roku miałam przyjemność współorganizowania spotkania "Matki na Dzikim Zachodzie", dzięki temu poznałam kilkanaście wspaniałych matek, kobiet i blogerek. Fantastyczne uczucie, kiedy ze świata wirtualnego przechodzi się do rzeczywistości. 

Nowe znajomości zawarte w ubiegłym roku, nawet jeśli wydawały się być chwilowe- przetrwały do dziś. Cieszę się, że poznałam ludzi, do których mogę zadzwonić w środku nocy, a oni przyjadą. Ludzi, dzięki którym spełniam swoje małe marzenia. Od zawsze chciałam znaleźć się na Woodstocku oraz pojechać do Paryża. Woodstock już 'zaliczyłam'... :) 


W zeszłym roku odnowiłam też stare przyjaźnie i znajomości. To był bardzo towarzyski rok... :)
Grudzień był najszczęśliwszym dla mnie miesiącem. Po długim czasie w stresie i nerwach dostałam na siebie nominację na mieszkanie. 2015 skończył się więc dla mnie względną stabilizacją w prawie własnym domu. 
Ostatni punkt moich postanowień noworocznych w zeszłym roku brzmiał: "Przeżyć całe 12 miesięcy, po tym czasie usiąść i powiedzieć: Jestem szczęśliwa!" . 

Udało się. Jestem szczęśliwa.

Plany na 2016.
Nie sporządzę spisu postanowień na ten rok. Wiem, że nie uda mi się zawitać do Paryża. Wiem, że wrócę na Woodstock. Wiem, że będę robić wszystko, żeby zrealizować moje plany, te większe i mniejsze. 

Gdybym miała sporządzić listę postanowień noworocznych, miałaby ona niewiele punktów. Chciałabym mieć spokojne życie, bez gonitwy za kasą. Przeraża mnie dzisiejszy świat i zachowanie ludzi. Wszyscy są zatraceni w najnowszych trendach, technologiach, gadżetach. Muszą mieć wszystko z górnej półki, najlepsze, największe. Ja wolałabym mieć zawsze czas dla moich bliskich. Albo zdrowie w zapasie, tak żeby można było się nim podzielić. Chciałabym to, czego za pieniądze kupić nie można. 

Życzę Wam wszystkiego dobrego w nowym roku. Przede wszystkim radości, wielu powodów do uśmiechu, zdrowia, miłości, spełnienia najskrytszych marzeń. Żebyśmy spotkali się tu na początku stycznia 2017 i byli naprawdę zadowoleni z roku, który minął.


15 komentarzy:

  1. nie lubię postów podsumowań i planów ale Twój jest inny taki, że aż mi łezka w oku się zakręciła .... cieszę się, że częścią Twoich wspomnień mogę być i ja bo razem (przynajmniej dla mnie) spędziłyśmy kilka fajnych dni a szczególnie spotkanie, którego nie zapomnę nigdy, wspominam miło babcię - chociaż nie dane było mi się z nią ponownie spotkać i rodziców - cudownych ludzi bez nich pewnie bym znowu się spóźniła na pociąg (chociaż to nie była nasza wina :P ) ... pozdrawiam i całuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie nasz wspólny, kwietniowy weekend był jednym z najlepszych w ubiegłym roku :) Mam nadzieję, że w 2016 też będzie nam dane się spotkać :) buziaki!

      Usuń
    2. jeżeli tylko będzie jakieś spotkanko to z pewnością sie na nie zgłoszę :) ale ja mam plany aby sie w okolice wybrać tylko co z tego wyjdzie czas pokaże :D całuski

      Usuń
    3. Jakbyś była w okolicy to również zapraszam! :D Służę sypialnią w razie czego :D

      Usuń
  2. Cieszę się że choć część marzeń się spełniło. Oby ten rok był dla Ciebie łaskawy :)
    Ja to bym chciała wór cierpliwości i dłuższą dobę. Ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) taaak, cierpliwość i czas zawsze w cenie, tego sobie życzmy! Buziaki.

      Usuń
  3. Podsumowanie nastroiło pozytywnie,oby ten rok też był dobry a kolejne plany się spełniły. U mnie ten rok zapowiada się dużo lepiej,od jutra zaczynam pracę,na razie 2 dni próby,jak mi się spodoba to w czwartek podpisuję umowę,a wtedy też od lutego zapisuję się na prawo jazdy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super Aniu, trzymam kciuki, żebyś znalazła ciekawą i dobrą pracę oraz zdała prawo jazdy! :*

      Usuń
  4. Moja zardzewiała osoba przewinęła się przez kwietniowy weekend, oraz przez ten woodstockowy <3 Czuje się wybitnie i dziękuję, ze Cię mam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że w tym roku też przewiniesz się przez nie jeden weekend razem ze mną :D Przez ten Woodstock'owy na pewno, bo nie odpuszczę :D :*

      Usuń
  5. Cieszę się, że sobie poradziłaś i zdobyłaś tyle doświadczeń, a dodatkowo dzielisz się nimi na blogu i radzisz zagubionym mamuśkom :) Oby nowy rok był dla Ciebie szczęśliwszy niż obecny i przyniósł Ci jeszcze więcej satysfakcji z macierzyństwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! I Tobie życzę wielu pozytywnych chwil w tym roku! Niech marzenia się spełniają ;)

      Usuń
  6. Trzymam kciuki za nowy rok :) Cieszę się, że 2015 dobrze się dla Ciebie zakończył! Też nie czynię postanowień na 2016, to bez sensu niestety, co ma być to będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze się zakończył, jeszcze lepiej rozpoczyna :)Trzeba iść do przodu zamiast się cofać, wtedy mamy bliżej do spełniania marzeń :) Niech i u Ciebie będzie dobrze :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się zaglądać do wszystkich, którzy zostawią u mnie ślad. Do zobaczenia.