Navigation Menu

Przepraszam, już wyjaśniam...

Cześć. 

Przydałoby się kilka słów wyjaśnienia, dlaczego mnie tutaj mało a wręcz powiedziałabym, że w ogóle... Otóż miałam trochę problemów zdrowotnych, kilka ‘życiowych’, wiecie zmiana pracy i te sprawy. Dopadła mnie też jesienna chandra, która na zmianę z jelitówką, przeganiała wenę i właśnie dlatego blog został zaniedbany.

W tym czasie dostałam od Was bardzo ciepłe i motywacyjne wiadomości. Miałam zamiar zrobić sobie przerwę od blogowania… a Wy podniosłyście mnie na duchu i pokazałyście, że absolutnie nie mogę wziąć żadnego urlopu, tylko w tej chwili mam zacząć znów pisać. Biorę się już do roboty, abyście nie miały już na co marudzić :)

Bardzo ucieszył mnie list od Ani, która naprawdę pojechała po bandzie. Dziękuję Ci, to był prawdziwy kopniak w tyłek :)
Chciałabym też podziękować m.in. Dorocie, która uświadomiła mnie, że to co robię jest dobre i podnosi na duchu.
Wiadomości z pytaniami o porady również dały mi kopa do działania, bo jeśli ktoś woli napisać do mnie aniżeli zapytać wujka Google- dla mnie jest to duże wyróżnienie!

Ogólnie myślę, że mam najlepsze czytelniczki ever!


kwiaty



Dziękuję Wam, że jesteście tutaj cały czas i melduję, że wracam. Jeżeli chciałybyście przeczytać coś na konkretny temat lub po prostu chcecie się wygadać, czy też o coś zapytać- piszcie śmiało. Mój mail jest dla Was zawsze dostępny: m_kornacka@o2.pl

Już jutro zapraszam na nowy post a w nim pyszny i szybki przepis na... śniadanie! 

Buziaczki, całuski!

4 komentarze:

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się zaglądać do wszystkich, którzy zostawią u mnie ślad. Do zobaczenia.