Navigation Menu

Podsumowanie 2016.

Rok 2016 był udany. Nie do końca spełniły się moje postanowienia, aczkolwiek wydarzyło się kilka rzeczy, których absolutnie nie miałam w planach... Same się zaplanowały :)

Na początku 2016 zmieniłam kolor włosów. Niby nic, ale mówi się, że jak kobieta zmienia fryzurę, to zmienia swoje życie. U mnie się sprawdziło- zmieniłam pracę.

Po raz drugi zostałam mamą chrzestną. Tym razem zyskałam "syna" :)

podsumowanie



W tym roku bardziej zadbaliśmy o "kulturalne" wyjścia :) Pleciuga- teatr lalek, stał się jednym z naszych ulubionych miejsc. Młodszy polubił nawet kino, dzięki czemu możemy już normalnie, jak ludzie chodzić na seanse bajkowe :) "Zaliczyliśmy" kilka nowych miejsc, jak zoo, czy papugarnia.

pleciuga

papugarnia szczecin

zoo poznań

włóczykij

W 2016 odbyło się drugie spotkanie Matek na Dzikim Zachodzie, bardzo miło je wspominam :)

zdrowa przystań szczecin

Rzadko odwiedzaliśmy naszą służbę zdrowia. Tylko mi przydarzył się parodniowy 'urlop' w szpitalu.

pomorzany szpital

Na szczęście przydarzały się też ciekawsze rzeczy, jak weekendowe urlopy od wszystkiego :)

śnieżka karpacz

międzyzdroje molo

malbork zamek

bałtyk

W lipcu żegnałam stan cywilny moich przyjaciół. Jedna z najlepszych par, jakie miałam przyjemność do tej pory poznać. Do tego rodzice mojej chrzestnej córeczki. <3

podziękowanie dla świadkowej

siostry

Spełniło się jedno z moich marzeń... Zdałam egzamin na prawko. :D

prawo jazdy

W mijającym właśnie roku mieliśmy dużo zmian jeśli chodzi o mieszkanie. W końcu doczekałam się nowych mebli. Niestety remont to niekończąca się przygoda. Mam nadzieję, że w 2017 uda się ją w końcu pożegnać. Chociaż na jakiś czas. :)

łóżko piętrowe

sypialnia

remont

Tak dużo było tych remontów, że mój Święty Mikołaj postanowił przynieść mi wiertarko- wkrętarkę. Co by nie musiał swojej pożyczać ;)

prezenty

To był udany rok. Zwłaszcza dlatego, że znów zmieniłam pracę. Od wczoraj mam umowę, spokojne zatrudnienie i możliwość rozwoju. Poniekąd tłumaczę Wam właśnie moją nieobecność na blogu ;)
Myślę, że jak wszystko się unormuje, wrócę. Być może szybciej niż sama się tego spodziewam :)

Życzę Wam wszystkim szczęśliwego Nowego Roku. Spokoju, zdrowia, radości z każdego dnia, dużo miłości, pozytywnej energii i uśmiechu!


1 komentarz:

  1. Cieszę się, że miałaś udany rok, mam nadzieję, że ten będzie jeszcze lepszy <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Staram się zaglądać do wszystkich, którzy zostawią u mnie ślad. Do zobaczenia.